Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
[ X ]

Aktualności

Żegnaj przyjacielu, druhu.

Dodano 2020-06-14

Nie taka dawno pożegnaliśmy druha Józefa Wróblewskiego. A w minioną sobotę dotarła do nas jakże smutna wiadomość o śmierci naszego kolegi Andrzeja Kugacza

Jak trudno w takim momencie napisać choć kilka słów o Andrzeju. Ci, co go znali bliżej wiedzą, że od kilku lat zmagał się z ciężką chorobą, ale jak przystało na byłego zawodnika, wioślarza walczył z nią i nie odpuszczał do samego końca. 


 

Andrzej związał się z Bydgoskim Towarzystwem Wioślarskim w roku 1971 kiedy za namową kolegi zaczął treningi w naszym klubie przy ulicy Floriana. Jak sam wspominał  w książce "Pięć Do Setki", miał kiepskie warunki fizyczne, a że nie było wtedy wagi lekkiej więc trudno było o sukcesy. Nigdy jednak nie żałował, że zamiast  grać w tenisa ziemnego został wioślarzem. Poznał wtedy wielu fajnych ludzi, kolegów i koleżanek. Trenował pod okiem wybitnych trenerów BTW. Po zakończeniu kariery przez długie lata wziął rozbrat z wiosłami i klubem. I tak jak w roku 1971 tak po wielu latach za namową tym razem kolegi Jacka Goszczyńskiego wrócił do naszego klubu w roli działacza, członka Zarządu. W obecnej kadencji pełnił funkcję Wice Prezesa d.s  organizacyjnych.

 

Andrzej człowiek, przyjaciel, kolega zawsze skory do pomocy innym. Zawsze można było liczyć na niego przy organizacji imprez klubowych czy wyjazdów na regaty. Był oddany swojemu klubowi. Andrzej mąż, ojciec i dziadek oddany bez reszt swojej rodzinie cieszący się z narodzin kolejnych wnucząt.

 

Andrzeju pozostawiłeś nas wszystkich przyjaciół, kolegów i druhów z BTW w głębokim smutku i żalu, ale  wiemy też znając Ciebie, że z Twoim uśmiechem na ustach, którego będzie nam tak bardzo brakowało będziesz tam u góry wiosłował bo wiosła i BTW to twoja druga miłość po rodzinie. 

 

 

Żegnaj przyjacielu, druhu.


cofnij